Niezła, piłkarska pogoda przyciągnęła 21664 kibiców na Promenada. Zespół Meszna KS wystąpił w ustawieniu 3-5-2. Następujący piłkarze wybiegli na murawę: Abels – Bekrić, Baudaffi, Koncewicz – Filtenborg, Maziarz, Thill, Cieślicki, Mattingly – Adolfsson, Rusimov .
Drużyna Mazur rozpoczęła mecz w ustawieniu 2-5-3. W wyjściowej jedenastce znaleźli się następujący zawodnicy: Wołoszyn – Mataczyński, Chomczyk – Błachnicki, Klekot, Kierepka, Myrcik, Gajdosz – Pawelak, Sztorc, Wojtakowski .
Drużyna Mazur na ogół ignorowała skrzydła, koncentrując się na atakach środkiem boiska. Drużyna Mazur objęła prowadzenie w 15 minucie spotkania na 0-1 po zgrabnej akcji środkiem pola. Strzelcem bramki był Jacek Myrcik. Arbiter był ewidentnie zbyt pobłażliwy w 16 minucie. Fryderyk Gajdosz chciał chyba złamać nogę przeciwnikowi. Cud, że skończyło się na żółtej kartce. Cud, że rywal żyje. Drużyna Mazur była bliska powiększenia przewagi. Radomir Błachnicki zdecydował się na strzał z prawej strony boiska. Kąt był jednak zbyt ostry i piłka trafiła w boczną siatkę. Zawodnik gości, Herman Sztorc, w 21 minucie wykorzystał nieporozumienie pomiędzy bramkarzem a stoperem gospodarzy. 0-2 dla Mazur. Zespół Mazur cofnął się na swoją połowę, decydując się na obronę korzystnego wyniku. Intencje były na pewno dobre, ale rozegranie rzutu wolnego przez Mazur w 29 minucie zostało szybko zablokowane przez rywali. To był wręcz podręcznikowy przykład obrony przed stałym fragmentem – napastnicy nie mieli najmniejszej szansy kontaktu z piłką. Po brutalnym faulu zawodnik Mazur, Marcin Kierepka, został ukarany żółtą kartką. Ale bardzo ładne zachowanie. Podszedł, przeprosił, no na tym to polega między innymi. Wynik do przerwy: 0-2. Drużyna Mazur dyktowała warunki na murawie, z 56 procentami posiadania piłki.
Szansa dla Mazur. Zawodnik przedziera się z prawej strony boiska. Ładnie minął rywala. Wacław Chomczyk sam na sam z bramkarzem! Gool! Nie maa!! No proszę Państwa! Takiej sytuacji nie wykorzystać… Obrońcy ewidentnie nie byli przygotowani na sprytne zagranie Meszna KS w 60 minucie. W wyniku dobrze wyćwiczonej kombinacji rozegrania rzutu wolnego piłka trafiła na jedną stronę boiska i natychmiast powróciła na drugą. Przemysław Cieślicki stał już we właściwym miejscu i ze spokojem skierował piłkę do bramki. 1-2. W 65 minucie Łucjan Wojtakowski na pełnej szybkości wyprzedził rywali, ucieka jak drapieżna barakuda gdzieś tam wokół rafy koralowej, wpada w pole karne, strzela koło słupka… I gooool! 1-3, cóż za wspaniała akcja! Bardzo ładna akcja Mazur środkiem pola w 70 minucie. Piłka wpada do siatki, ale gospodarzy ratuje to, że Łucjan Wojtakowski był na spalonym. Marcin Kierepka z rzutu rożnego przymierzył na długi słupek, gdzie już czekał Igor Pawelak. Zawodnik Mazur, znany ze swojej umiejętności gry głową, pewnie skierował piłkę do siatki obok bramkarza. 1-4! Te czterdzieści pięć minut spotkania było zdominowane przez Mazur, z imponującymi 55 procentami posiadania piłki.
Bengt-Arne Adolfsson rozegrał dzisiaj fenomenalny mecz dla Meszna KS. Wilfried Abels był jednak dużym rozczarowaniem. Najwięcej pochwał w drużynie Mazur zebrał Wacław Klekot. Niestety, Radosław Mataczyński zanotował fatalny występ. Końcowy wynik meczu: 1-4.
