Masters 0 - 6 Meszna KS

2011-04-02 15:30

Warunki pogodowe były sprzyjające, na trybunach Masters Stadion zasiadło 12000 kibiców. Taktyka zespołu Masters opierała się na ciekawym ustawieniu ‭4-4-2‬. Na murawę wybiegli: Świadek – Szadkowski, Ryszko, Zacupiak, Karalus – Muzyka, Okrajek, Czępiński, Taracha – Góźdź, Ładziński .

Zespół Meszna KS wystąpił w ustawieniu ‭3-5-2‬. A teraz króciutko skład, bo to w końcu najważniejsze: Abels – Bekrić, Baudaffi, Koncewicz – Filtenborg, Maziarz, Thill, Cieślicki, Mattingly – Adolfsson, Rusimov .

Jakby połamały się te linie zespołu Masters… Organizacja drużyny spadła na przeciętny. 6 minuta. Okazja dla Meszna KS. Ike Mattingly przedziera się środkiem pola, minął już dwóch obrońców – wpadł w pole karne! No strzelaj, strzelaj, strzelaj, goooooolll !!!! 0-1. Zespół Masters miał wyraźne problemy z funkcjonowaniem przyjętego ustawienia, widać jak piłkarze mają problemy z utrzymaniem się na boisku. Poziom zorganizowania spadł na słaby. W 25 minucie Marcel Świadek popisał się wspaniałą paradą i uratował gospodarzy przed stratą pewnego gola. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Roas Thill uderzał w pełnym biegu, a piłka zmierzała w tzw. okienko bramki. Widownia zamarła, gdy w 26 minucie Oskar Ładziński padł na murawę jak ścięty i musiał opuścić boisko. W jego miejsce wbiegł Tadeusz Musiołek. W 31 minucie żółta kartka dla zawodnika Masters. Sęk w tym, że sędzia był daleko i tyłem. Ani on, ani asystent nie widzieli sytuacji. Tobiasz Karalus dostał więc tę kartkę trochę za nazwisko. Po szybkiej wymianie podań środkiem boiska Bengt-Arne Adolfsson znalazł się w wyśmienitej sytuacji i mimo ofiarnej interwencji bramkarza umieścił piłkę w siatce. Od 32 minuty drużyna Meszna KS prowadzi już 0-2. Obraz gry zaczął się zmieniać, gdy zawodnicy Meszna KS zdecydowali się cofnąć i przyjąć rywali w swojej strefie obronnej. Wynik do przerwy: 0-2. Drużyna Meszna KS, osiągając 83 procent posiadania piłki, zdominowała mecz.

Trener Masters przeprowadził w czasie przerwy dodatkową odprawę taktyczną, dzięki czemu zawodnicy odzyskali zadowalający poziom zorganizowania na boisku. Ike Mattingly otrzymał wymarzone podanie pomiędzy obrońców w 50 minucie i zmienił wynik na 0-3. Na trybunach rozległy się gwizdy niezadowolenia. Piłkarze Masters wyglądali na zagubionych na boisku, ich poziom zorganizowania był zaledwie zadowalający. W 53 minucie Vasil Rusimov przedarł się środkiem i prostym zwodem ograł obrońcę jak małe dziecko. Wpadł sam w pole karne i strzelił, ale piłka poszybowała w granatowe chmury. Drużyna Masters zdawała się być lekko zdezorientowana co do przyjętej organizacji gry, której poziom spadł na zadowalający. W 75 minucie przerwa w grze – jakaś kontuzja zawodnika, leży na boisku. Trener Masters z niepokojem spojrzał na ławkę rezerwowych, ale na szczęście Ariel Szadkowski był w stanie grać dalej. W 79 minucie zawodnik Meszna KS, Jannick Filtenborg, przedarł się przez środek obrony gospodarzy i atomowym uderzeniem pokonał bramkarza. 0-4. Zawodnicy zespołu Masters wyglądali na zagubionych na boisku. Poziom ich organizacji był zaledwie kiepski. Zawodnik gości, Kamil Koncewicz, w 82 minucie wykorzystał nieporozumienie pomiędzy bramkarzem a stoperem gospodarzy. 0-5 dla Meszna KS. W 87 minucie sędzia odgwizdał rzut wolny i mamy… “szarańczę”. Zawodnicy Meszna KS truchtali wszerz boiska, po czym rozbiegają się w pole karne rywala. Korzystając z zamieszania i precyzyjnego dośrodkowania Kamil Koncewicz nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Nowy wynik: 0-6. Te czterdzieści pięć minut spotkania było zdominowane przez Meszna KS, z imponującymi 89 procentami posiadania piłki.

Najwięcej pochwał w drużynie Masters zebrał Józef Góźdź. Niestety Marcel Świadek powinien jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym występie. Bengt-Arne Adolfsson był najlepszym zawodnikiem drużyny Meszna KS. Natomiast Adriano Baudaffi zagrał poniżej wszelkiej krytyki. Końcowy wynik meczu: 0-6.

Klub Hattrick Dom Weselny Meszna

,

---

Komentarze

Komentowanie zakończone dla tego artykułu

---